Friday, January 30, 2009

Podkupić specjalistę

Na rynku pracy brakuje “wolnych” fachowców. Specjaliści zwykle nie poszukują pracy i nie zgłaszają się do agencji doradczych. Trzeba ich podkupić od konkurencji, albo znaleźć w sieci. Osoby zajmujące się rekrutacją mają wiele sposobów docierania do kandydatów. Head hunter sam musi taką osobę odnaleźć, skłonić do rozmowy i kandydowania na stanowisko.

Najprostszym sposobem na pozyskanie namiaru na kandydata są portale networkingowe. Można tam znaleźć kandydatów, których profil zawodowy pasuje do poszukiwanych w danej chwili stanowisk przez przeglądanie starych ogłoszeń.

Oprócz portali networkingowych head hunterzy przeszukują newsy, fora, artykuły lub inne bazy danych. Wykorzystywane są także stare aplikacje, które kiedyś przysłano do firmy rekrutującej. Osoby, które kiedyś je wysłały mogą zostać zaskoczone przez head huntera, który odzywa się po latach.

- Zaproponowano mi ofertę na stanowisko, które wykonywałem 6 lat temu. Pani zajmująca się rekrutacją wielce się zdziwiła, że nie jestem ogłoszeniem zainteresowany. Przez ten czas udało mi się awansować. Jak widać dla niektórych nie ma to znaczenia – ocenia Jerzy Mosiński, dyrektor działu finansowego firmy zajmującej się reklamą.

Dla niektórych head hunterów ma to wielkie znaczenie. Łowcy głów, bowiem zakładają, że przez czas, który upłynął od momentu złożenia aplikacji kandydat mógł uzupełnić wiedzę, pozyskać nowe umiejętności lub doświadczenie. Dzięki temu podwyższył swoją pozycję na rynku pracy.

Ludzie zajmujący się rekrutacją kiedyś przysłali do mnie dwa maile, z propozycją pracy. Jeden w marcu, drugi w maju tego roku – opowiada Henryk Majewski, pracownik porównanie lokat działu obsługi klienta w sklepie ze sprzętem elektronicznym oferującym towary popularnych marek – ucieszyłem się. Szkoda, że zaproponowali mi tyle samo, co w obecnej firmie. Tu mam już pewną pracę. Z nowym miejscem pracy wiąże się ryzyko, że może być inaczej i trudno będzie się dostosować.

To, czy pracownik jest w stanie odejść z firmy, skoro ma już dobrą pracę, zależy od tego, co w danym momencie może go do zmiany zmotywować. Najczęściej nie ma sytuacji idealnej, w której pracownikowi niczego w danej firmie nie brakuje. Zawsze może się okazać, że do zmiany pracy zachęcić może bardziej satysfakcjonująca pensja, wyższe stanowisko, ciekawszy projekt, czy możliwość sprawdzenia swojej wiedzy i umiejętności na innym rynku.
( A. B.)

Posted by pracuj at 11:01:45 | Permalink | No Comments »

Thursday, January 29, 2009

Firmy średniej wielkości będą zwalniać pracowników

Co czwarta firma średniej wielkości zamierza w najbliższym czasie zmniejszyć zatrudnienie, wynika z badań ABR Opinia przeprowadzonych na zlecenie “Gazety Prawnej”. Znacznie mniej skłonni do zwolnień pracowników są natomiast właściciele mniejszych firm. Taki zamiar potwierdza 15% spośród nich.

Przedsiębiorcy są pesymistami w ocenie tego, co może się dziać w gospodarce w najbliższym roku. Prawie połowa z nich spodziewa się pogorszenia sytuacji. Ta dość ponura wizja jest zaskakująca w zderzeniu z oceną sytuacji własnej firmy. Zaledwie 5% porównanie lokat przedsiębiorców ocenia ją jako trudną, a aż połowa badanych - jako dobrą.

Co najbardziej doskwierało przedsiębiorcom w ostatnim okresie? - Zdecydowanie najczęściej wymieniali oni wahania kursu złotego (20%) oraz wzrost kosztów kredytu i spadek indeksów giełdowych (po 10%). Natomiast jako czynnik, który pozytywnie wpłynął w ostatnim czasie na sytuację firm, najczęściej (18%) wymieniano spadek cen ropy naftowej.

Badanie przeprowadzono na przełomie października i listopada, gdy w mediach było już bardzo wiele informacji, że czeka nas spowolnienie gospodarcze. Objęło ono 479 losowo wybranych małych firm i 73 średnie.

Posted by pracuj at 13:06:01 | Permalink | No Comments »

Monday, January 12, 2009

Polka pracowała na czarno w MSW

Madrycki sędzia nakazał hiszpańskiemu MSW przywrócenie do pracy lub wypłacenie odszkodowania w wysokości ponad 22 tys. euro, Polce, która została zwolniona po ponad 10-letniej pracy na czarno w jednym z departamentów ministerstwa.

Jak poinformowały hiszpańskie media, Polka rozpoczęła pracę w MSW jako tłumaczka w marcu 1998 roku. Nigdy nie zawarto z nią formalnej umowy o pracę, ale co miesiąc otrzymywała 300 euro w kopercie, bez podpisywania listy płac.

Tymczasem, zgodnie z obowiązującym w Hiszpanii układem zbiorowym pracy tłumaczy, Polka powinna zarabiać miesięcznie 1450 euro. Od roku 2004, po wstąpieniu przez Polskę do UE, kobieta przestała wykonywać obowiązki tłumacza, ale nadal codziennie przychodziła do lokaty bankowe ministerstwa, gdzie zlecano jej różne prace biurowe.

W maju tego roku szef brygady ds. cudzoziemców w MSW zakomunikował Polce, że jej usługi już nie są potrzebne. Kobieta pozwała ministerstwo do sądu. Sąd w Madrycie uznał za udowodnione istnienie stosunku pracy między Polką i MSW. Według sądu, kobieta została zwolniona bez żadnego powodu i z pominięciem procedury związanej z wygaśnięciem stosunku pracy, zapisanej w kodeksie pracy.

Zgodnie z wyrokiem, Polka powinna zostać przywrócona do pracy w MSW lub należy się jej odszkodowanie; wyrok nie jest prawomocny.

Zdaniem krajowego koordynatora Konfederacji Niezależnych Syndykatów Pracowników Państwowych (CSI-CSIF) Jose Ramona Garcii Estebana, przypadek Polki nie należy do odosobnionych. Garcia Esteban zwrócił się do MSW o “unormowanie sytuacji wszystkich pracowników znajdujących się w podobnej sytuacji” i oskarżył ministerstwo o korzystanie z taniej siły roboczej i tworzenie szarej strefy w gospodarce.

Posted by pracuj at 10:24:43 | Permalink | No Comments »

Sunday, January 4, 2009

Na Podkarpaciu młodzi rwą się do wojska

Około setki młodych ludzi z Podkarpacia - zainteresowanych pracą w wojsku - zgłasza się co miesiąc do Wojskowej Komendy Uzupełnień lub Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego. Najczęściej starają się o zatrudnienie w jednostkach na Podkarpaciu. Są też oferty dla zawodowych szeregowych w innych województwach.

Wojsko prowadzi kampanię informacyjną zachęcającą do wstępowania w jego szeregi. Aby np. starać się o zatrudnienie w charakterze zawodowego szeregowego, trzeba posiadać wykształcenie gimnazjalne i mieć za sobą zasadniczą służbę wojskową. Oczywiście niezbędny lokaty jest również dobry stan zdrowia i sprawność fizyczna. Weryfikują je egzamin z wychowania fizycznego oraz badania lekarskie.

Zawodowy szeregowy może liczyć na miesięczne wynagrodzenie w wysokości 1950 zł na rękę, oraz wyżywienie podczas służby.

Szczegółowych informacji na temat pracy w armii udziela Wojewódzka Komenda Uzupełnień w Rzeszowie oraz Wojewódzki Sztab Wojskowy.

Posted by pracuj at 18:34:01 | Permalink | No Comments »