Wednesday, March 25, 2009

Opcje: firmy idą do sądu

Na początku przyszłego tygodnia firmy, które wpadły w długi z powodu niekorzystnych umów na opcje walutowe, złożą pierwsze pozwy przeciw bankom. Pisze o tym “Rzeczpospolita”.

Lokata db Trio Deutsche Bank PBC S.A. Deutsche Bank PBC wprowadza do oferty nowy, innowacyjny produkt depozytowy – lokatę db Trio, stanowiącą połączenie trzech lokat terminowych o okresach 1, 6 oraz 12 miesięcy w ramach jednego produktu.

Dziennik dowiedział się, że firmy, które po załamaniu się wartości złotego poniosły wielomilionowe straty, będą przed sądami cywilnymi walczyć o unieważnienie umów na opcje.

Przedsiębiorcy, którym grozi bankructwo, nie chcą dopuścić do grożącej im superszybkiej egzekucji, dlatego też liczą na uzyskanie sądowego wstrzymania procedur komorniczych.

Wcześniej Stowarzyszenie na rzecz Obrony Polskich Przedsiębiorstw złożyło w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez sześć banków, które miały nie podawać pełnej informacji o opcjach.

Więcej w “Rzeczpospolitej”.

Posted by pracuj at 10:30:07 | Permalink | Comments (1) »

Tuesday, March 24, 2009

Banki upadają przez chciwość

Benedykt XVI powiedział, że powodem upadku amerykańskich banków była “chciwość” i kult “mamony”.

Podczas spotkania z rzymskimi proboszczami papież, odpowiadając na pytanie dotyczące kryzysu finansowego i gospodarczego, podkreślił: “Kościół powinien czuwać i ujawniać fundamentalne błędy, jakie pokazał upadek amerykańskich banków”.

Lokata Dobra Energia z BRE Bankiem BRE Bank wraz z mBankiem i MulitBankiem po raz pierwszy uruchomił wspólną subskrypcję lokaty inwestycyjnej dla wszystkich swoich Klientów.

“Chciwość ludzka jest bałwochwalstwem, które sprzeciwia się prawdziwemu Bogu i jest zafałszowaniem oblicza Boga innym bogiem - mamoną” - powiedział Benedykt XVI. “Musimy to odważnie obnażać” - podkreślił.

Zauważył, że Kościół pokazuje drogi prowadzące do sprawiedliwości, miłości i nawrócenia serca. Ale - ocenił - nie jest to łatwe, bo spotyka się ze sprzeciwem “grup interesu”.

“Również w gospodarce sprawiedliwość budować można wtedy, gdy są sprawiedliwi” - zaznaczył papież, którego wypowiedzi przytoczyło Radio Watykańskie.

Posted by pracuj at 12:22:07 | Permalink | No Comments »

“Firmy mogą na odległość szkolić inspektorów”

Rozmawiamy z ZOJĄ BEDNAREK - Po wprowadzeniu obowiązku zatrudniania w firmach inspektorów ochrony przeciwpożarowej w Szkole Głównej Służby Pożarniczej liczba chętnych na przeszkolenia była tak duża, że uczelnia zorganizowała dodatkowe kursy e-learningowe.

Jak zmieniła się sytuacja w firmach po wejściu w życie znowelizowanego kodeksu pracy?

Ta zmiana była dla nas nieoczekiwana. Zobowiązuje właścicieli przedsiębiorstw do posiadania wśród załogi osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pożarowe. Wprowadzając tę poprawkę, pani minister pracy prawdopodobnie nie wiedziała, że w Polsce wymagamy odpowiednich kwalifikacji od takich osób. Jest to zapisane w naszej ustawie o ochronie przeciwpożarowej.

Lokata strukturyzowana Texas w MultiBanku Lokata Inwestycyjna Texas to kolejny obok Dobrej Energii produkt strukturyzowany dostępny obecnie dla Klientów MultiBanku. Instrumentem bazowym jest kurs USD/PLN.

Niewiele osób może więc pełnić te obowiązki?

Jesteśmy w sytuacji podobnej do tej, kiedy niespodziewanie zobowiązano kierowców do posiadania w samochodzie jednokilogramowej gaśnicy. Sytuacja była tragiczna. W Polsce nie było wystarczającej liczby takich gaśnic ani ich producentów. Teraz również wystąpiło podobne zjawisko. Mamy nadzieję, że zapowiadana nowelizacja k.p. złagodzi sytuację. Na razie musieliśmy zwiększyć prawie czterokrotnie limity przyjęć. Mamy chętnych na te kursy na prawie cały rok.

Ile osób się zgłosiło się do szkoły?

W tej chwili kształcimy około 200 osób. Zwykle grupa nie przekracza jednorazowo czterdziestu. W kwietniu 2009 r. będzie następny nabór, ale i to okazało się za mało. Zwróciliśmy się do komendanta głównego z prośbą o zgodę na prowadzenie kursu e-learningowego i otrzymaliśmy zgodę. Zrobimy go przy pomocy firm zewnętrznych. Oceniliśmy, że w tym roku będziemy zmuszeni przeszkolić około 3 tys. osób. Po znowelizowaniu k.p. sprawa się rozciągnie w czasie i uspokoi.

Zmienią się wymagania dla firm?

Przypuszczamy, że nie powinno być już kar dla tych, którzy szybko nie zareagują na nowe przepisy.

Czy zmienią się też wymogi odnośnie do kwalifikacji inspektorów?

W tym zakresie nie spodziewamy się żadnych zmian.

Szkolenia nie są tanie. Kosztują 1,2 tys. zł. Kto za nie przeważnie płaci?

Na ogół otrzymujemy wnioski dotyczące kształcenia z przedsiębiorstw. Na przykład bardzo aktywnie działa Orlen. Prowadzimy dla nich obecnie nawet sesje wyjazdowe - wyjeżdżamy, aby ich kształcić. Wiadomo, że tam zagrożenie pożarowe jest zwiększone.

Czy kursy e-learningowe będą tańsze?

Tak będą kosztować 960 zł. Postaramy się też, aby w przyszłości były jeszcze tańsze.

Ile czasu trwają zajęcia?

Zarówno klasyczne kursy, jak i te e-learningowe są obliczone na 71 godzin. To jest minimum, które trzeba poświęcić, aby człowiek był dobrze przygotowany do tej działalności.

Przepisy mówią, że osoby, które zdobywały uprawnienia specjalistów przed rokiem 2005, będą musiały je odnowić w 2010 roku. Czy dużo jest takich osób?

Około 200-300. Do 2005 roku kształcono specjalistów według skróconego programu, takiego, według którego obecnie kształcimy inspektorów. Już po 70 godzinach kursu stawali się specjalistami. Teraz wszyscy, którzy nabyli uprawnienia specjalistów do spraw ppoż. według skróconego kursu, do 2010 roku będą musieli pójść na studia podyplomowe (240 godzin zajęć) i ukończyć je. W Komendzie Głównej PSP nie ustalono jeszcze, czy otrzymają oni jakieś ułatwienia, np. ze względu na zdobytą praktykę, ani ile będzie kosztowała nauka.

Posted by pracuj at 11:02:13 | Permalink | No Comments »

Friday, March 20, 2009

Nie donieśli zaświadczeń, więc pieniądze przepadły

Firma, która nie ma wszystkich wymaganych dokumentów, powinna się dobrze zastanowić, czy startować w przetargu. Może bowiem stracić wadium.

Od października 2008 r. przepisy przewidują, że wykonawca, który nie uzupełni na wezwanie brakujących lub wadliwych dokumentów, traci wadium. Są już pierwsze efekty ich stosowania. Przekonała się o tym firma Polgen startująca w zorganizowanym przez Uniwersytet Jagielloński przetargu na specjalny system badania genomu. Straciła 9 tys. euro, bo nie uzupełniła na czas zaświadczeń z Krajowego Rejestru Karnego i ZUS.

Sprawę komplikował fakt, że przetarg odbywał się w okresie noworocznym. 29 grudnia spółka dostała wezwanie do uzupełnienia brakujących zaświadczeń. Zamawiający dał jej na to czas do 6 stycznia. Firma odpowiedziała dopiero 7 stycznia, prosząc o więcej czasu na dostarczenie dokumentów. Uniwersytet wykluczył ją z przetargu, informując jednocześnie o zatrzymaniu wadium.

Lokata strukturyzowana Zyskaj z Frankiem mBank proponuje Klientom lokatę strukturyzowaną opartą na kursie CHF/PLN, dzięki której można zbilansować wysokość raty kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich.

Przyczyna leży prawie zawsze po stronie firmy

Firma zwróciła się do Krajowej Izby Odwoławczej. Argumentowała, że tak naprawdę jej oferta podlegała odrzuceniu, gdyż i tak nie spełniała wymagań stawianych przez zamawiającego. A w takiej sytuacji nie wzywa się już wykonawcy do uzupełnienia braków formalnych. Nawet gdyby zaś przyjąć, że wezwanie było zgodne z prawem, to nieuzupełnienie dokumentów nie wynikało ze złej woli, tylko z obiektywnych przyczyn – okresu noworocznego i choroby pracownika umocowanego do dokonywania czynności w tym postępowaniu. Nie przekonała jednak składu orzekającego.

Odwołujący się nie udowodnił, że niezłożenie dokumentów nie wynika z jego winy. Miał wystarczająco dużo czasu, aby zdobyć wymagane dokumenty, a mimo to nie dochował wyznaczonego terminu. Co więcej, nie wykazał należytej staranności w dbaniu o własne interesy, ponieważ o przesunięcie terminu wniósł dopiero po jego upływie – uzasadniła wyrok przewodnicząca składu orzekającego Ewa Jankowska (KIO/UZP 141/09), zaznaczając, że nie było podstaw do odrzucenia oferty z powodu jej niezgodności ze specyfikacją. Firma nie zamierza skarżyć tego wyroku.

Zdaję sobie sprawę, że jest podstawa prawna do zatrzymania nam wadium. Pytanie tylko, czy przepisy nie idą za daleko. Poza klęską żywiołową trudno sobie wyobrazić sytuację, w której przyczyna nieuzupełnienia dokumentów nie będzie leżeć po stronie wykonawcy – mówi Paweł Machejko, prokurent spółki Polgen.

Pozostaje tylko sąd

Przepis o zatrzymywaniu wadium jest szalenie krzywdzący dla przedsiębiorców. Jego celem miało być uniemożliwienie zmów cenowych. Tymczasem uderza on również, a może nawet przede wszystkim, w uczciwe firmy – uważa Ewa Wiktorowska, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Konsultantów Zamówień Publicznych. Jeśli wykonawca nie ma 100 proc. pewności, że spełnia wszystkie warunki, lepiej niech się poważnie zastanowi, czy składać ofertę i ryzykować utratę wadium – doradza. Problem w tym, że przedsiębiorcy nie zawsze wiedzą, czy spełniają warunki. Czasem ich przekonanie jest błędne, a wówczas grozi im utrata wadium.

Z opisanego wyroku płynie jeszcze jeden ważny wniosek. Firma, która chce kwestionować samo zatrzymanie wadium, nie może tego robić przed KIO. W odwołaniu musi bowiem wykazać posiadanie interesu prawnego w uzyskaniu zamówienia, a to jej się nie uda, skoro i tak nie może wygrać przetargu. Podważyć podstawy do zatrzymania wadium można jedynie przed sądem powszechnym.

Sławomir Wikariak
Rzeczpospolita

Nowela miała ukrócić zmowy cenowe
Jak wyglądał ten proceder? Dwie firmy (najczęściej powiązane ze sobą kapitałowo) składają oferty z różnymi cenami. Załóżmy, że jedna opiewa na 35 mln zł, a druga na 50 mln zł. Do tańszej celowo nie dołączano niektórych dokumentów. Po otwarciu ofert spółki sprawdzały, czy inna firma zaproponowała cenę mieszczącą się między ich ofertami. Jeśli nie, to nie reagowały na wezwanie do uzupełnienia dokumentów. W ten sposób spółka, która oferowała niższą cenę, była wykluczona z przetargu. Zamawiający, chcąc nie chcąc, musiał zaś wybrać droższą ofertę. Teraz, jeśli wykonawca nie uzupełni dokumentów, traci wadium. Problem w tym, że godzi to nie tylko w nieuczciwe firmy, ale także w te, które, składając ofertę, nie są nawet świadome, że nie zdołają uzupełnić dokumentów.

Posted by pracuj at 16:17:08 | Permalink | No Comments »

Energetyka i wspólne inwestycje tematem rozmów polsko - białoruskich

Współpraca w dziedzinie energetyki i wspólne inwestycje to najważniejsze tematy poruszone przez wicepremiera Waldemara Pawlaka podczas wizyty na Białorusi.

Wiceszef polskiego rządu spotkał się w Mińsku z premierem Siergiejem Sidorskim i wicepremierem Andrejem Kobiakowem. Według Waldemara Pawlaka - Polska i Białoruś są gotowe do realizacji wspólnych projektów energetycznych.

Atrakcyjna oferta lokat w Volkswagen Bank direct Zdaniem analityków oferta kredytów gotówkowych w Volkswagen Bank direct jest jedną z najbardziej atrakcyjnych na rynku, a trzymiesięczna Lokata Plus w Volkswagen Bank direct jest – z oprocentowaniem 8,05 proc. – jedną z najbardziej korzystnych ofert depozytowych.

Chodzi o budowę elektrociepłowni w obwodzie grodzieńskim i poprowadzenie drugiej nitki gazociągu Jamał - Europa. Wicepremier z satysfakcją przyjął zapewnienie władz w Mińsku o możliwości wejścia na białoruski rynek polskich banków i firm ubezpieczeniowych. Obecność polskich banków i ubezpieczycieli na Białorusi będzie gwarantowała bezpieczeństwo polskim inwestorom -powiedział Polskiemu Radiu Waldemar Pawlak. Podczas wizyty wicepremiera w Mińsku obecni byli również wiceszefowie resortów; gospodarki, finansów i rolnictwa oraz prezesi dużych polskich firm.

Podpisano między innymi porozumienia o współpracy warszawskiej giełdy z giełda białoruską, wznowieniu żeglugi na kanale Augustowskim i zorganizowaniu w Polsce polsko - białoruskiego szczytu gospodarczego.

Posted by pracuj at 12:22:31 | Permalink | No Comments »

Ścigają uchylających się od poboru

Policja i prokuratura nadal poszukują osób, które uchylały się od poboru. Prokuratorzy mają jednak wątpliwości, jak orzekać w takich przypadkach. Nie ma już bowiem obowiązkowej służby wojskowej. Proponują uchylenie przepisów karnych za uciekanie od wojska, informuje “Gazeta Prawna”.

Organy ścigania wciąż poszukują około 15 tys. osób, które uchylały się od służby wojskowej, mimo że prawie wszystkie z nich zostały przeniesione do rezerwy. Co więcej, szefowie wojskowych komend uzupełnień (WKU) deklarują, że będą wydawać im zaświadczenia o uregulowanym stosunku do służby wojskowej, ale nie będą powiadamiać prokuratur, że zgłosił się do nich poszukiwany poborowy. Mimo że formalnie mają taki obowiązek. Potwierdzają go prokuratorzy i Ministerstwo Obrony Narodowej.

LUKAS Bank zmienia oprocentowania lokat Od 5 lutego LUKAS Bank zmienia oprocentowanie kont osobistych oraz lokat zakładanych na okres 3 i 6 miesięcy na stopę stałą. Zmianie uległo także oprocentowanie kart kredytowych wydawanych przez bank z partnerami handlowymi.

Prokuratorzy mają jednak wątpliwości, jak orzekać w takich przypadkach. Nie ma już bowiem obowiązkowej służby wojskowej. Część z nich nadal chce ścigać osoby w przeszłości uchylające się od wojska, a część umarzać postępowania.

Nowa ustawa przesądziła, że milion osób z urzędu zostało przeniesionych do rezerwy. Dotyczy to głównie studentów absolwentów oraz osób, które na 18 lub 12 miesięcy przed datą wejścia w życie ustawy stawiały się do poboru.

Do rezerwy zostały też przeniesione osoby, które stawiły się w przeszłości do poboru, ale później uchylały się od wstąpienia do armii. Albo unikały odebrania karty powołania, albo ją odebrały, ale nie stawiły się w jednostce. Wobec tych osób toczą się postępowania karne oraz są one poszukiwane przez organy ścigania. Jeśli te osoby pojawią się w WKU, chcąc uzyskać zaświadczenie o uregulowanym stosunku do służby wojskowej, otrzymają je.

“Gazeta Prawna” jednak się zastanawia, czy komendanci WKU powinni powiadamiać o ich obecności prokuraturę. Ministerstwo Obrony Narodowej na zadane przez gazetę pytanie w tej sprawie odpowiedziało twierdząco. Nieco inna jest praktyka WKU. Instytucja wydaje zaświadczenia, ale nie składa doniesień do prokuratury.

Problem dostrzega też MON. W tym celu szef resortu wystąpił z pismem do ministra sprawiedliwości. Tłumaczy, że po otrzymaniu informacji z resortu sprawiedliwości podejmie dalsze czynności. Na konkretne decyzje czekają też prokuratorzy. Mają wątpliwość co do kontynuowania wobec osób uchylających się od wojska postępowań lub też ich umarzania.

Obecnie większość postępowań jest zawieszona, bo osoby poszukiwane przebywają np. za granicą. Nadal trwają wobec nich poszukiwania krajowe, a jeżeli nie przynoszą efektu, wydawane są europejskie nakazy aresztowania.

Według ekspertów prokuratura będzie najczęściej domagać się jedynie kary grzywny (formalnie osoby, które uchylały się od obowiązku służby wojskowej, podlegają grzywnie, karze ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do dwóch lat).

Zdaniem niektórych prawników prokuratura powinna umarzać takie postępowania. Nie wszyscy specjaliści podzielają jednak to zdanie.

Posted by pracuj at 11:19:04 | Permalink | No Comments »

Podwyżki w szkołach

W Ministerstwie Edukacji Narodowej rozpoczęły się negocjacje między stroną rządową a przedstawicielami związków zawodowych działających w oświacie, dotyczące wysokości tegorocznych podwyżek dla nauczycieli.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rządu, nauczyciele mają otrzymać w tym roku dwie podwyżki: styczniową (wypłacana będzie z wyrównaniem od początku roku) i wrześniową.

Lokata strukturyzowana Stabilny zysk z mBankiem mBank uruchomił kolejną subskrypcję na lokaty strukturyzowane, tym razem opartą na kursie USD/PLN.

Resort edukacji proponuje, by nauczyciele stażyści otrzymali najwyższe podwyżki: wiosną w wysokości 390 zł brutto i jesienią - 90 zł brutto. Płaca zasadnicza nauczycieli kontraktowych - według MEN - ma wzrosnąć wiosną o 220 zł brutto, następnie jesienią o 90 zł brutto; nauczycieli mianowanych - odpowiednio o 100 zł brutto i o 110 zł brutto, nauczycieli dyplomowanych - o 105 zł brutto i o 125 zł brutto.

Według ministerstwa, zaplanowane podwyżki dla nauczycieli kosztować będą budżet państwa w tym roku 2,5 mld zł.

Posted by pracuj at 09:43:13 | Permalink | No Comments »

Polacy: sprawy w kraju idą w złym kierunku

Większość Polaków - 69% ankietowanych - jest przekonana, że sprawy w naszym kraju idą w złym kierunku, a nasza gospodarka jest w kryzysie - wynika z sondażu TNS OBOP.

Spadek nastrojów społecznych jest, według badania, szczególnie widoczny w porównaniu z ubiegłym miesiącem. Polacy patrzą na sytuację w kraju znacznie bardziej pesymistycznie niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Spośród respondentów TNS OBOP 69% oceniło, że sprawy w Polsce idą w złym kierunku. Przeciwnego zdania było jedynie 21% W odniesieniu do ubiegłego miesiąca liczba pesymistów wzrosła o 16 punktów proc., natomiast osób wypowiadających się pozytywnie o rozwoju krajowych spraw zmalała o 11 punktów proc.

Zmiana oprocentowania w Alior Banku W związku ze spadkiem stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego oraz stóp na rynkach międzybankowych w kraju i zagranicą, Alior Bank SA wprowadza nowe oprocentowanie depozytów bieżących i terminowych.

W odniesieniu do analogicznego badania w lutym 2008 roku grupa wyrażających negatywne oceny zwiększyła się o 26 punktów proc., natomiast odsetek osób nastawionych pozytywnie spadł o 17 punktów proc.

Najbardziej negatywnie bieg spraw kraju oceniają mieszkańcy wsi oraz osoby z podstawowym i zawodowym wykształceniem. Jednak, jak wynika z badania, także wśród osób z wyższym wykształceniem negatywne oceny wyraża 57% respondentów.

Optymiści nad pesymistami przeważają jedynie w kategorii zwolenników Platformy Obywatelskiej, spośród których 47% ocenia rozwój krajowych spraw - dobrze, a 41% - źle.

Ponad trzy czwarte ogółu pytanych przez TNS OBOP uważa, że polska gospodarka jest w kryzysie. W porównaniu ze styczniem bieżącego roku grupa osób wyrażających taki pogląd zwiększyła się o 22 punkty proc. O rozwoju polskiej gospodarki przekonanych jest z kolei 19% badanych, czyli o 19 punktów proc. mniej niż w zeszłym miesiącu.

Ponad jedna piąta badanych uważa, że kryzys gospodarki jest głęboki.

O kryzysie gospodarki przekonani są 30- i 40-latki (ponad 80%), a także zwolennicy wszystkich głównych partii.

Ponad połowa badanych (51%) oceniła, że w najbliższych trzech latach materialne warunki życia Polaków pogorszą się. Na poprawę liczy 15%, a 30% uważa, iż nie dojdzie do poważniejszych zmian odnośnie materialnych warunków życia.

Badanie przeprowadzono w dniach 5-8 lutego bieżącego roku na reprezentatywnej, losowej grupie Polaków liczącej 1003 osoby powyżej 15. roku życia.

Posted by pracuj at 07:43:20 | Permalink | No Comments »

Pogotowie strajkowe w zbrojeniówce

Wszystkie związki zawodowe związane z branżą zbrojeniową ogłosiły pogotowie strajkowe. To protest przeciw przeprowadzonym przez MON cięciom wydatków.

Zmiana oprocentowania lokat w AIG Banku Oprocentowanie lokaty półrocznej Zysk+ wzrosło i może przynieść 7% zysków, niezależnie od zdeponowanych wkładów. Na trzymiesięcznej lokacie zarobimy 7,50%.

Związkowcy chcą wyjść na ulicę i tam protestować przeciw decyzjom rządu. Nie zamierzają jednak przerywać pracy zakładów.

Według słów cytowanego przez Polskie Radio przewodniczącego Solidarności w Bumarze Łabędy Zdzisława Goliszewskiego, zaplanowane przez MON cięcia wydatków na modernizacje armii mogą dotyczyć ponad 40 tysięcy osób. “Uratować się mogą jedynie firmy, które mają kontrakty transportowe” - twierdzi Goliszewski.

Posted by pracuj at 06:18:22 | Permalink | No Comments »

Thursday, March 19, 2009

Udogodnienia, ale tylko dla niektórych

Resort pracy nie chce, aby umarzać składki kobiet, które w latach 1999-2006 były na urlopie wychowawczym i prowadziły działalność gospodarczą.

Komisja Polityki Społecznej i Rodziny skierowała dezyderat do premiera Donalda Tuska, aby powstrzymał działania ZUS mające na celu dochodzenie niezapłaconych składek ubezpieczeniowych przez kobiety, które prowadziły działalność gospodarczą i równocześnie pobierały zasiłek macierzyński z tytułu pracy na etacie albo przebywały na urlopie wychowawczym.

- Oczekujemy, że ZUS powstrzyma się z egzekucjami i z wszczynaniem postępowań sądowych do momentu wejścia w życie nowych przepisów, które mogą zasadniczo zmienić sytuację kobiet - mówi Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceprzewodnicząca Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Posłowie mają zajmować się dwoma projektami ustaw w tej sprawie - rządowym i poselskim. Obydwa będą rozpatrywane łącznie w trakcie prac parlamentarnych. Projektem rządowym Rada Ministrów zajmie się zapewne w przyszłym tygodniu na wtorkowym posiedzeniu. Jest więc szansa, że podziękowania dla rodziców trafi do Sejmu w ostatnim tygodniu lutego. Poselski jest już złożony w Sejmie.

Projekt rządowy jest mniej korzystny dla kobiet niż poselski. Nie pozwala na umorzenie składek niezapłaconych przez kobiety, które były na urlopach wychowawczych.

- Będą mogły ubiegać się o umorzenie odsetek i ewentualnej opłaty prolongacyjnej, ale nie składek - mówi Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Dodaje, że gdyby miały kłopot ze spłatą składek, mogą ubiegać się o układ ratalny. Po wejściu w życie nowych przepisów osoby takie, chcąc nie opłacać składek z tytułu działalności, przebywając na urlopie wychowawczym, będą musiały zawiesić działalność. W tym czasie to od nich będzie zależało, czy zapłacą składki emerytalno-rentowe.

Projekt rządowy przewiduje umorzenie składek osobom pobierającym zasiłek macierzyński lub zasiłek w wysokości tego zasiłku, pod warunkiem że złożą wniosek do ZUS. Będą zwolnione z obowiązku opłacania składek do ZUS z innego tytułu ubezpieczenia niż pracowniczy, na przykład z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Opozycja nie zgadza się jednak na gorsze traktowanie osób, które były na urlopie wychowawczym. Poselski projekt przewiduje, podobnie jak rządowy, że osoby prowadzące firmy i zatrudnione na etacie, które są na urlopach macierzyńskich i wychowawczych, nie będą musiały odprowadzać składek ubezpieczeniowych do ZUS z działalności. Przewiduje jednak ponadto umorzenie zaległych składek za lata 1999-2006 wszystkim kobietom, zarówno tym, które otrzymywały zasiłek, jak i tym, które były na wychowawczym.

Dodaje, że umorzenie jest tym bardziej wskazane, że kobiety często nie płaciły składek z winy ZUS. Zakład informował je także niekiedy, że mają opłacać wyłącznie składkę zdrowotną. Różnie w tej spawie orzekały też sądy, bo przepisy zobowiązujące je do opłacania składek były niejasne. Dopiero Sąd Najwyższy 23 maja 2006 r. w składzie siedmiu sędziów rozstrzygnął ostatecznie tę kwestię. Paweł Jakubczak

Posted by pracuj at 18:15:50 | Permalink | No Comments »